Zawsze słyszałam, że jednym sposobem na zajście w ciążę jest metoda in vitro.
Pomimo odległości - 150 km w jedną stronę, pojechałam.

Po 6 latach leczenia niepłodności, 6 latach starań, dwóch nieudanych próbach in vitro, dwóch poronieniach, kolejnych miejscach i lekarzach godnych polecenia trafiłam do Kliniki Eneida z nową nadzieją
Co miałam zrobić? Czas upływał nieubłaganie, miałam już 35 lat, rozpoznaną endometriozę i wielki bagaż niepowodzeń. Pomimo odległości - 150 km w jedną stronę, pojechałam. Zgłosiłam się z nową nadzieją, poddałam wszystkim zaleceniom, farmakologicznym, dietetycznym, suplementacji witaminowej etc.
Przed samą planowaną próbą in vitro, okazało się, że moja tarczyca zwariowała i weszła w stan nadczynności. Dodatkowe intensywne leczenie i końcu próba in vitro, udana, zdrowa ciąża, 19 tydzień. Będę mamą.